Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mavic z miasteczka Łódź. Mam przejechane 94392.51 kilometrów w tym 12839.43 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.66 km/h i się tym wcale nie chwalę bo nie mam czym
Więcej o mnie.

2021
button stats bikestats.pl
2020
button stats bikestats.pl
2019
button stats bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Archiwum bloga


Dane wyjazdu:
29.30 km 28.00 km teren
02:28 h 11.88 km/h

Piątek, 18 września 2020 | Komentarze 0

Ślęża - niebieski do Piotra
Dzisiaj było trochę krócej ale nie mniej ciekawie. Z Sobótki polami do Księża Małego i Świątnik, dalej niebieskim szlakiem przez Gozdnik, wymagający ale krótki podjazd na Świerczynę. Singiel Szweda sobie odpuściłem bo czarne ścieżki z Trailforksa jeszcze nie są na mojego skilla na początek, za to pojechałem " Brata Gangstera" - ciekawa odnoga Gangstera bez ścianki i trochę mniej kamienista - łatwiejsza bo czerwona ;) Później wjazd z Tąpadły w ok 23min na Ślężę. Chwila odpoczynku podjazd pod wieżę widokową. Tym razem lepszy widok i prawie bezwietrznie. Następnie całkiem przypadkiem zjazd niebieskim szlakiem. W zasadzie głównym celem na dziś był zjazd niebieskim szlakiem. Jak się okazało niebieski szlak rozchodzi się na 3 strony ze szczytu Ślęży. W każdym razie wybrałem ten środkowy jeśli chodzi o trudność. Ten co tydzień temu jechałem był bardzo trudny w wielu miejscach po prostu nie do zjechania. Na tym którego pokonywałem czyli "Niebieski do Piotra" w jednym miejscu sprowadziłem po najstromszych schodach a resztę jakoś się stoczyłem. Jak się okazało droga ma oznaczenie jako ścieżka enduro kolor czarny i rzeczywiście dla mnie był baardzo trudny ale jakoś dałem radę ;) Chociaż trochę przypadek że bez gleby. Na schodach coś dzwoniło mi w kole więc się zatrzymałem na obadanie. W dodatku że nie mam 3 szprych to kilka sie poluzowało na tyle że nyple dzwoniły o obręcz.Wydaje mi się że to był do tej pory mój najtrudniejszy zjazd jaki pokonałem. 1km i 250m spadku ale główną przeszkodą były kamienie. Dla porównania zjazd z Chełmca miał 750m i 214m spadku ale podłoże luźne - melafirowe* i szlak oznaczony jako czerwony w skali enduro, robiłem go po deszczu ale rzeczywiście on był najstromszym zjazdem jaki robiłem do tej pory. W wielu miejscach podpierałem się i leciałem bokiem dlatego muszę wrócić na Chełmiec w lepszych warunkach i zobaczyć czy da się go zjechać tak po prostu.

*- Melafir, paleobazalt – pochodząca z paleozoiku zasadowa, wylewna skała magmowa o strukturze porfirowej, migdałowcowej teksturze i szarofiołkowym, czerwonobrunatnym lub zielonoczarnym zabarwieniu uzyskanym wskutek wtórnych przeobrażeń. Młodopaleozoiczny odpowiednik bazaltu. :P


Kategoria full



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zezca
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]