Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mavic z miasteczka Łódź. Mam przejechane 94388.41 kilometrów w tym 12838.63 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.66 km/h i się tym wcale nie chwalę bo nie mam czym
Więcej o mnie.

2021
button stats bikestats.pl
2020
button stats bikestats.pl
2019
button stats bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Archiwum bloga


Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2020

Dystans całkowity:339.55 km (w terenie 142.00 km; 41.82%)
Czas w ruchu:20:39
Średnia prędkość:16.44 km/h
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:37.73 km i 2h 17m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
47.55 km 42.00 km teren
03:55 h 12.14 km/h

Wtorek, 28 lipca 2020 | Komentarze 0

Wokół Jeziora Wigry
W końcu pojechaliśmy główna pętlę rowerową w okolicy czyli wokół Jeziora Wigry. W Starym Folwarku zwiedziliśmy Muzeum Wigier i trochę podjedliśmy. Sam szlak super poprowadzony i polecam go każdemu kto będzie w okolicy. Po drodze kąpiele, lody i inne atrakcje. Na bazę do Siedliska w Rosochatym Rogu dotarliśmy po 21:00 robiło się już całkowicie ciemno. Dzieci mega zmęczone. Dorota ze względu na nadchodzącą burzę umieściła nas w szopie na narzędzia. Mega wygoda i dużo miejsca
Kategoria author


Dane wyjazdu:
20.88 km 15.00 km teren
01:43 h 12.16 km/h

Poniedziałek, 27 lipca 2020 | Komentarze 0

Podjechaliśmy autem do Czerwonego Folwarku. Na miejscu okazało się że poranne manewry autem przy wyjeździe bardziej mi nie wyszły niż sądziłem. Tzn po wyjęciu roweru z bagażnika przednie koło przy obracaniu nie mieściło się w widelcu. Tak zahaczyłem o drzewo przy cofaniu że koło dość mocno ucierpiało. Z kurierskich hacków przypomniało mi się jak naprawić takie koło. Upuściłem powietrze i poskakaliśmy trochę po kole opartym o krawężnik pomogło na tyle że lekko usemkuje i jeżdżę tak do tej pory kiedy to piszę (1.10) i pewnie jeszcze długo. Pojechaliśmy na kładkę na Czernej Hańczy. Sama rzeka mało kajakowa na tym odcinku przez liczne zwalone drzewa ale kładka w okolicach rzeki super. Później jeszcze na wieżę widokową w Leszczewku.


Dane wyjazdu:
17.55 km 8.00 km teren
01:28 h 11.97 km/h

Niedziela, 19 lipca 2020 | Komentarze 0

Białowieża
Dzisiaj pojechaliśmy do zagrody pokazowej żubrów. Niedziela w takim miejscu i przy wysokiej temperaturze nie były optymalnym wyborem ale atrakcja była drewniana kładka żebra żubra, później jeszcze trochę pokręciliśmy się po samej wsi Białowieża
Kategoria author


Dane wyjazdu:
21.59 km 12.00 km teren
01:56 h 11.17 km/h

Sobota, 18 lipca 2020 | Komentarze 0

Pierwszy dzień wakacji. Wczoraj spaliśmy gdzieś nad Bugiem. Pojechaliśmy do przejścia granicznego z Białorusią. i zahaczyliśmy o rezerwaty naturalne. Rzeczywiście robią wrażenie. Ogólnie jest tam inny klimat niż u nas. Więcej rzek, jezior, stawów, powalonych drzew. Sprawia to że jest więcej wilgoci w powietrzu i mchy i porosty są wszędzie. Nocleg na kempingu. Jak się później okazało najdroższym na całych wakacjach.


Dane wyjazdu:
20.43 km 1.00 km teren
01:11 h 17.26 km/h

Czwartek, 16 lipca 2020 | Komentarze 0

Po południu ulewa. Na szczęście dość szybko przeszła.
Kategoria author


Dane wyjazdu:
17.72 km 1.00 km teren
01:05 h 16.36 km/h

Środa, 15 lipca 2020 | Komentarze 0

Hala Targowa
Kategoria author


Dane wyjazdu:
42.43 km 1.00 km teren
02:12 h 19.29 km/h

Wtorek, 14 lipca 2020 | Komentarze 0

Kategoria author


Dane wyjazdu:
51.90 km 2.00 km teren
02:28 h 21.04 km/h

Poniedziałek, 13 lipca 2020 | Komentarze 0

Na Oporów, Bielany Wroc, centum, Oporów, dom
Kategoria author


Dane wyjazdu:
99.50 km 60.00 km teren
04:41 h 21.25 km/h

Niedziela, 12 lipca 2020 | Komentarze 0

Objazd Gravel Attack
Lekko późno wyjechałem więc musiałem mocno cisnąć żeby zdążyć na start na Paderewskiego. 
Na miejscu ok 10-12 osób. Oczywiście to ma być wyścig typowo gravelowy ale większość była na mtb a ja jako jedyny na fullu. Na pierwszych kilometrach Krystian rzeczywiście nadał żwawe tempo, ledwie trzymałem koło. Na szczęście było pod wiatr. Na wałach bardzo dużo ludzi. Trasa robiła się coraz fajniejsza, bardzo fajnie poprowadzona. Dojechałem z ekipą do Głuchowa Górnego, skąd różnymi drogami trzymając się szlaku R9 dotarłem do Wojnowa.
Przejechałem ok 1/3 trasy, w maju też kawałkami kawałek w okolicach Trzebnicy. Może jeszcze w tym roku objadę całość.
Kategoria full