Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mavic z miasteczka Łódź. Mam przejechane 94392.51 kilometrów w tym 12839.43 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.66 km/h i się tym wcale nie chwalę bo nie mam czym
Więcej o mnie.

2021
button stats bikestats.pl
2020
button stats bikestats.pl
2019
button stats bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Archiwum bloga


Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2016

Dystans całkowity:40.23 km (w terenie 39.00 km; 96.94%)
Czas w ruchu:02:48
Średnia prędkość:14.37 km/h
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:40.23 km i 2h 48m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
40.23 km 39.00 km teren
02:48 h 14.37 km/h

Sobota, 10 grudnia 2016 | Komentarze 0

Mini Nocna Masakra - Jelcz Laskowice

Pierwszy mój strat w Mini Nocnej Masakrze i chyba pierwszy start w nocnym rowerowym rajdzie na orientację. Wyciągnąłem ubłocony nieużywany rower od ostatniego rajdu z cyklu OMW (czyli od 2 miesięcy). Jak na grudzień 3 stopnie na plusie i kilka dni bez deszczu to wymarzona pogoda. Na starcie zjawiło się blisko 200 osób, większość na trasy piesze. 
Wystartowałem z Krystianem, a właściwie próbowałem go nie zgubić chociaż do pierwszego PK. W miarę się udało bo później zawiesiłem się na kilka minut na najbliższym skrzyżowaniu i nie wiedziałem w którą stronę jechać. Pojawiło się sporo błota. Na PK 2 dotarłem znacznie na około w dodatku ominąłem PK 1 i musiałem się do niego też wrócić czyli kolejne kilka minut w plecy. Później nawigacyjnie już się trochę rozkręciłem i bez problemu podbijałem kolejne PK. 3 punkty złapałem jadąc na kole Grześkowi i Łukaszowi którzy oczywiście wygrali te zawody.
Miłym zaskoczeniem były punkty w schronach i bunkrach, punkty postawione w dziwnych punktach i dziwnie rozmieszczone. Niestandardowo. Były przeloty po kilka kilometrów jak i po np 200m pomiędzy punktami. Ale zdecydowanie fajne zawody, rodzinna atmosfera i nietypowa godzina startu - 18:00.


Zdjęcia Dominika
Na starcie
https://photos.google.com/share/AF1QipNdUijiv2hi9w...
Wdrapując się do PK na "kulochwycie"
https://photos.google.com/share/AF1QipNdUijiv2hi9w...
Kategoria author, rajdy, zawody