Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mavic z miasteczka Łódź. Mam przejechane 94388.41 kilometrów w tym 12838.63 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.66 km/h i się tym wcale nie chwalę bo nie mam czym
Więcej o mnie.

2021
button stats bikestats.pl
2020
button stats bikestats.pl
2019
button stats bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Archiwum bloga


Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2019

Dystans całkowity:74.35 km (w terenie 36.40 km; 48.96%)
Czas w ruchu:05:52
Średnia prędkość:12.67 km/h
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:12.39 km i 0h 58m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
17.98 km 14.00 km teren
02:03 h 8.77 km/h

Niedziela, 21 kwietnia 2019 | Komentarze 0

Sokolik x3
Będąc w górkach postanowiłem zahaczyć 2 najbliższe singieltracki z Trailforksa.
Na początek zjechałem ścieżką "Tabor" - trochę mnie zastanawiało dlaczego średnia przejazdu to 20 min skoro ma 550m długości. Nie mierzyłem czasu ale chyba mi zajęło to więcej. Jechałem z gpsem żeby ścieżki nie zgubić ale jak na pierwszy raz było tyle trudnych dla mnie odcinków i do niektórych podchodziłem ponownie. Następne przejazdy powinny być lepsze ale był to zdecydowanie najtrudniejszy singieltrack jaki próbowałem pokonać.
Wjechałem jeszcze raz na Sokolik i zjechałem ścieżką "Hubalmountain". Widać że to jest tylko rowerowa ścieżka w przeciwieństwie do "Tabora" która jest ścieżką wspinaczy głównie na "Sukiennice".
Trudniej było kontrolować prawidłową linie przejazdu na "Hubalmountain" bo trochę nie grała z gpsem. Ale udało się w większości zjechać. Na przełęczy spostrzegłem, że miałem ustawione średnie tłumienie na amorach. Zrobiłem międzyczasie Krzyżną Górę - zjazd super pomimo tłumów psów i dzieci. Wjechałem po raz trzeci na Sokolik i jeszcze raz zrobiłem południową ścieżkę. Tym razem bez większych problemów zrobiłem całość i naprawdę mi się podobało, jest parę bardzo ciasnych zakrętów ale nie ma praktycznie kamieni. Pewnie będę tu często wracał poćwiczyć. 
Wróciłem przez "Skalną Grzędę". Lubię to miejsce, byłem tu już kilka razy odkąd odkryłem to miejsce na Rudawskiej Wyrypie. Górka ma fajny widok, rozległy bezleśny szczyt i jest najbliżej domku.
Zjechałem zrytą ścieżką przez motory i zniszczonymi drogami po wycince. Po świątecznym śniadaniu już nic nie zostało w brzuchu, nawet woda się skończyła i już trochę drgawek dostałem z głodu więc najkrótszą drogą przeszedłem z rowerem przez bród. Woda baardzo zimna ;)
Sukiennice, podobno bardzo dobra miejscówka dla wspinaczy, niestety jeszcze nie miałem okazji tego sprawdzić.

Widok z Krzyżnej Góry - zdecydowanie jeden z najlepszych w okolicy

Skalna Grzęda
Kategoria full


Dane wyjazdu:
10.00 km 0.00 km teren
00:37 h 16.22 km/h

Sobota, 20 kwietnia 2019 | Komentarze 0

Do sklepu, hmm widać że święta idą w kolejce do kasy ok 30 osób..
Później okazało się, że dronowi poleciało się za daleko. Podjechałem więc szukać po drugiej stronie drogi. Bez sukcesów. Bóbr w tym miejscu jest dość szeroki..
Kategoria full


Dane wyjazdu:
15.78 km 0.60 km teren
00:52 h 18.21 km/h

Piątek, 12 kwietnia 2019 | Komentarze 0

Kategoria author


Dane wyjazdu:
15.00 km 13.00 km teren
00:58 h 15.52 km/h

Środa, 10 kwietnia 2019 | Komentarze 0

Miała być ustawka zorganizowana z grupą Pomba ale trochę się nie udało. 
Za to poznałem gościa budowniczego lokalnych ścieżek i autora który wrzucił je na Trailforksa.
Szybko zrobiło się ciemno ale udało mi się zrobić kolejny progres czyli przejechać mini rockgardena i przeskoczyć 3 razy drzewo. Na razie nieudolnie ale może w dzień będzie teraz łatwiej.
Kategoria full


Dane wyjazdu:
8.35 km 8.00 km teren
00:58 h 8.64 km/h

Niedziela, 7 kwietnia 2019 | Komentarze 0

Demo Day Giant - Ślęża - do pięciu razy sztuka
Udało się jakoś dojechać na Przełęcz Tąpadła na testy. Chociaż przez szosowy wyścig - Ślężański Mnich było to bardzo utrudnione.
Na miejscu byłem lekko spóźniony, w dodatku okazało się że zarezerwowany rower elektryczny Trance ma urwany hak ;(
Wziąłem więc zwykłego Trance 29" w rozmiarze XL. Trochę za duży ale jakoś się toczył. Pojechałem na Sępią Górę (573mnpm). Tam z samej góry zjechałem trasą "Z Raduni w Lewo" a później "Gangsterem". Trochę łatwiej mi się jechało niż moim fullem ale mam wrażenie że głównie to kwestia opon. Nawet na koniec ścianka w "Gangsterze" też bez większych problemów. 
Później pożyczyłem Gianta Reign SX1. Tu już się uzbroiłem w ochraniacze na kolana. Na początek zaatakowałem "Gangstera" od dołu i po kawałku robiłem co ciekawsze odcinki. Później jednak pojechałem dookoła i zrobiłem po raz kolejny całą ścieżkę. W sumie zrobiłem 5 razy ściankę. Ale jak ten rower pięknie zjeżdża. Zdecydowanie lepsze wrażenia niż Trance (za dużo powietrza w oponach). Na podjeździe znacznie gorzej ale zjazd na oponach Minion 2,5" to sama przyjemność. Na duży plus także hamulce Sram Code R.
Ale testy Whyte jak i Gianta utwierdziły mnie w przekonaniu - jak na razie, że zakup Wheelera był dobrym wyborem. Może w sumie nie mam porównania bo nie testowałem rowerów ze skokiem 120mm. Więc co najwyżej potwierdziły że większy skok jest chyba jeszcze nie dla mnie. Może to kwestia rozjeżdżenia ale może docelowo w swoim rowerze zmienię kiedyś opony z 2,25" na 2,4" z większym bieżnikiem.
Na koniec zarezerwowałem jeszcze sobie Anthema 29" ale już odpuściłem na dzisiaj.
Szkoda, że nie udało się przetestować elektryka na tutejszych kamieniach. Elektryki maiły największe powodzenie. Może jeszcze będzie kiedyś okazja testować. A może za kilka/kilkanaście lat uda się zakupić takie coś. 


Kategoria full


Dane wyjazdu:
7.24 km 0.80 km teren
00:24 h 18.10 km/h

Piątek, 5 kwietnia 2019 | Komentarze 0

Kategoria author