Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi mavic z miasteczka Łódź. Mam przejechane 94392.51 kilometrów w tym 12839.43 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 17.66 km/h i się tym wcale nie chwalę bo nie mam czym
Więcej o mnie.

2021
button stats bikestats.pl
2020
button stats bikestats.pl
2019
button stats bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Archiwum bloga


Dane wyjazdu:
81.31 km 15.00 km teren
05:32 h 14.69 km/h

Wtorek, 22 lipca 2014 | Komentarze 0

Gruzja - dzień 4

Pobudka o 7:45, wyjazd o 9:00. Śniadanie po 5km podjazdu w deszczu. Przez kilka kolejnych kilometrach jazda w gęstej mgle ale gdy dojeżdżaliśmy do przełęczy nagle się wypogodziło. I naszym oczom ukazały się kozackie widoczki. Na przełęczy chcielismy zrobić obiad na ognisku ale po godzinie walki z wiatrem i brakiem opału poddalismy się i zjedlismy suchą karmę we mgle..
Zjazd był stromy i kamienisty. Góry po południowej stronie wyglądały już zdecydowanie inaczej. O wiele suszej a i uzdrowisko to same stare zarośnięte sowieckie bloki. W następnej wiosce zakupiliśmy barania nogę (gruziński chleb puri) i niedługo potem przymusowy postój na ognisko w deszczu. Później jeszcze kilka kilometrów po błotnistej mokrej szutrówce i rozbiliśmy się na wzgórzu.
Kategoria author, wyprawy



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa jazyc
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]